Polacy kochają ekspresy! - Coffee Cave - Palarnia kawy Piła
Coffee Cave
03.01.2022
Polacy kochają ekspresy!
Polacy kochają ekspresy!

Kupujemy je na potęgę. Mało tego: stajemy się w tej materii trzecią siłą w Europie!
Jest też dobra wiadomość dla miłośników prawdziwej Czarnej Damy????
 
- A może pogadamy przy kawie?
- Chętnie!
- To dokąd idziemy?
- Może do tej małej kawiarenki przy rynku? Podają tam świetną flat white????
- Wolałabym espresso, jakoś niewyraźnie się dziś czuję…
- To ty nie wiesz?! Mają tam najlepsze espresso w mieście!

Tak rozmowa o kawie wyglądała jeszcze niedawno. Przez lata Polacy nauczyli się pić kawę „na mieście”. A mała czarna stała się pretekstem do spotkań i zacieśnienia więzi. W 2016 roku Gazeta Wyborcza pisała, że jako naród pokochaliśmy kawę, na którą wydajemy 5 mld złotych rocznie!

Kawa w kawiarni może być droga. Kupując ją w tym miejscu klienci pokazują, że ich stać i podążają za trendami. Kawiarnie najchętniej odwiedzają osoby młode w przedziale 18-24 lata, dobrze wykształcone i z miast powyżej 100 tys. mieszkańców – pisała gazeta.

Kilka lat temu Polacy najchętniej pijali kawę w cukierniach (53 proc.), następnie w lokalnych kawiarniach (50 proc.) i restauracjach (33 proc.). Dopiero na czwartym miejscu znajdowały się sieciowe kawiarnie (27 proc.). Średnio zostawiali w kawiarni 21-22 zł.

To teraz przeskoczmy do roku 2021…
 
- Może porozmawiamy o tym przy kawie?
- Bardzo chętnie!
- U ciebie czy u mnie?
- Zapraszam do siebie. Wypróbujemy mój nowy ekspres!

Widzicie różnicę? Pandemia wywróciła nasz świat do góry nogami. Wpłynęła też na sposób, w jaki podchodzimy do spotkań towarzyskich. Gdy przez długie tygodnie restauracje i kawiarnie były zamknięte, musieliśmy sami zadbać o to, by móc pijać ulubioną Czarną Damę, prawda? I, jak to Polacy – naród słynący z umiejętności dostosowywania się do najróżniejszych sytuacji – poradziliśmy sobie znakomicie. W sukurs przyszły nam… tak, tak, zgadliście – ekspresy do kawy???? Bo skoro nie ma możliwości pójścia na ulubiony napar do ulubionej kawiarni, to trzeba zrobić ją sobie w domu.

Polacy kupują ekspresy. Pandemia pomogła!
Zamiłowanie naszych rodaków do ekspresów rośnie od kilku lat. Trend był wyraźny, ale w okresie pandemii koronawirusa dane zakupowe poszybowały w kosmos. Z badań GFK wynika, że obecnie Polska jest na trzecim miejscu w Europie wśród krajów, których obywatele kupują najwięcej ekspresów do kawy. W pierwszy, półroczu tego roku wartość tego rynku wzrosła do 116.4 mln euro, co dało nam tak wysoką pozycję na starym kontynencie. Wyżej są jedynie Francja z 242,3 mln euro i Niemcy z astronomicznym wynikiem 533 mln euro!

Za to w segmencie ekspresów z najwyższej cenowej półki, ustępujemy już tylko Niemcom. To pokazuje, że jeśli już Polacy kupują ekspresy, to nie szczędzą na nie grosza. Koncern BSH, do którego należą takie marki jak Bosch i Siemens, szacuje, że w tym roku wzrost sprzedaży ekspresów jest dwucyfrowy w porównaniu z rokiem 2020. Przekładając to na kwoty organizacja producentów AGD APPLiA Polska podała, że rynek urządzeń kawowych (bez tych do zabudowy i na kapsułki) był wart już ponad 800 mln zł na koniec października, w całym ubiegłym roku - około 940 mln złotych.

Wpływ na to ma między innymi rosnąca jakość życia Polaków, z którą wiążą się oczekiwania co do wygody i jakości. A to miłośnikom kawy zapewniają ekspresy. Dobrą kawę pijamy w restauracjach, w pracy (zobaczcie nasz wpis o tym, jak kawa wpływa na biznes – będziecie zaskoczeni????), na wakacjach i zwykle nie chcemy wracać do popularnej przed laty „plujki”. Ostatnio rozmawiałem z kolegą, który właśnie kupił nowy ekspres. Wydał na niego równowartość swojej pensji, a może i nieco ponad nią, ale był przeszczęśliwy. Raz, że będzie mógł teraz serwować żonie ulubioną, zawsze równie dobrą kawę. Dwa, że raczyć nią będzie mógł także swoich gości. A poza tym, co dodał, dziś wszyscy mają ekspresy, więc jakby nie wypada zostawać w tyle.

Polacy kochają kawę!
Skoro dziś posiłkujemy się badaniami, to zobaczmy co GfK ustaliło w kwestii pijania kawy przez Polaków. Otóż napar z kawy jest stałym gościem w polskich domach. 95% gospodarstw domowych nad Wisłą regularnie kupuje kawę. W okresie od października 2020 roku do września 2021 roku Polacy kupili kawy o łącznej wartości 3 181 mld zł (wartość obejmuje wyłącznie zakupy przyniesione do domu). A aż 83% spośród nas nie wyobraża sobie dnia bez ulubionej Czarnej Damy. Pijamy ją codziennie, choć nie wszyscy w takich samych ilościach. Jednym wystarcza jedna kawka dziennie, inni (52%) nie poprzestają na jednej filiżance dziennie, lecz delektują się zaparzonymi na różne sposoby ziarnami kawowca wielokrotnie.

To, co nas cieszy (i mam nadzieję, że także przykładam do tego rękę????), to fakt, że Polacy coraz chętniej sięgają po kawy z segmentu speciality. Nasi rodacy są ciekawi nowych smaków i aromatów, i poszukują różnych wrażeń. Tych z Afryki, Azji, Ameryki Południowej. Są coraz bardziej świadomi, dlatego z rozkoszą sięgają po nieznane niegdyś w naszym kraju caffé lungo, flat white, espresso macchiato czy cold brew. Nie mówiąc o fantazyjnych kawach z dodatkami. Polacy coraz częściej też eksperymentują z alternatywnymi metodami parzenia kawy, co, nie ukrywam, niezmiernie mnie cieszy.

Kawa rozpuszczalna słabnie
Jako popularyzatora kawy cieszy mnie także to, że dynamicznie rośnie zainteresowanie rodaków kawą ziarnistą. Boom nastąpił właśnie w czasie pandemii. Polacy chcieli pic dobrą kawę, więc kupowali ekspres. A skoro już wydawali pieniądze na te urządzenia, to zaopatrywali się w dobrej jakości ziarna kawy. Logiczne, prawda?

Tylko najbardziej wygodni sięgali po kawę w kapsułkach (o niej opowiem w jednym z kolejnych tekstów – już dziś Was zapraszam). Marki sprzedające kawę w kapsułkach zauważył, po raz kolejny, spadek zainteresowania tym produktem. Z drugiej strony zwyżkę popytu odnotowały firmy oferujące tańsze zamienniki, czyli tzw. kapsułki kompatybilne.
 
Z analizy rynku przez specjalistyczne firmy wynika, że w ostatnim roku wciąż najpopularniejsze w Polsce były kawy mielone i rozpuszczalne. W przeliczeniu na ilość filiżanek, wciąż jako naród pijamy ich najwięcej. Ale, drodzy kawosze, do góry głowa. Przeczytajcie, co powiedziała Katarzyna Krajewska, manager w Panelu Gospodarstw Domowych GfK: – Pomimo tak dobrych wyników silna pozycja tych kategorii produktowych na rynku stopniowo słabnie. W przypadku obu obserwujemy powolny, lecz systematyczny odpływ nabywców, średnio o około 1 p. p. rocznie.

Gdybyście teraz mogli zobaczyć radość na mojej twarzy????. Bo co czytam? Że przechylenie uwagi konsumentów w stronę kawy ziarnistej jest wyraźne, stałe i dynamiczne. Sięga 21 % w badanym okresie!

Kawa zalewana wrzątkiem – tak robi sporo Polaków
Po tym wszystkim, co napisałem można być optymistą, jeśli idzie o rynek kawy w Polsce. No bo inwestujemy w dobry sprzęt, doceniamy walory kawy ziarnistej, chętnie poznajmy nowe smaki i aromaty kawowego naparu, ale… Zawsze jest jakieś „ale”. Według statystyk większość Polaków przygotowuje kawę w najprostszy możliwy sposób – zalewając zmielone ziarna wrzątkiem☹

Z dostępnych danych wynika, że około 1/3 kawoszy zaparza kawę w ekspresie ciśnieniowym, a 1/5 w ekspresie przelewowym (przy czym 15% z nich korzysta z ekspresu na kapsułki).

Z drugiej strony rośnie ilość amatorów Czarnej Damy przyrządzanej w kawiarce czy tygielku. Polacy oswajają się także z chemexem i dripem, co świadczy o ich rosnącej świadomości.

Jaki ekspres wybrać?
To pytanie na oddzielny wpis, ale nie chcę Was zostawiać z samą teorią (choć ma nadzieję, że przypadła Wam ona do gustu i sporo z dzisiejszego wpisu wynieśliście????). Dlatego podrzucam Wam dwie opcje do wyboru. Pierwsza to opcja budżetowa, ale mająca swoje zalety.

Ekspres do kawy Melitta PASSIONE to dobry wybór dla pary. Pozwala bowiem zrobić dwie kawy jednocześnie, a jest na tyle niewielki (tylko 20 cm szerokości), że zmieści się każdej, choćby najmniejszej kuchni. Jest to ekspres w pełni automatyczny, dzięki któremu, po naciśnięciu jednego przycisku, przygotujecie najpopularniejsze kawowe klasyki ze zmielonych ziaren – espresso i cafe crème. Zwróćcie uwagę, że ten egzemplarz ma system Aroma-Extraction (A.E.S.), który zwilża kawę przed jej zaparzeniem. Dzięki temu ukryte w świeżo zmielonej kawie smaki rozpuszczają się lepiej i są bardziej wyczuwalne w gotowym naparze.
Melitta Passione ma wyświetlacz z czerwonymi symbolami i regulowany dozownik, dzięki czemu możecie używać szklanek i kubków o różnej wysokości. Proste i praktyczne???? Pamiętacie mój wpis o czyszczeniu? Z Melittą sprawa jest niezwykle prosta. Jednostka zaparzania wyjmowana jest w całości, dzięki czemu wygodnie i bezproblemowo można wyczyścić nie tylko ją, ale także wnętrze ekspresu.

Drugą opcją jest ekspres z wyższej półki, także cenowej. To JURA ENA8 Touch Full Metropolitan Blac. Brzmi, jakby za tą nazwą stała zaawansowana technika i tak właśnie jest. To mały, piękny ekspres na jedną filiżankę, z wyjątkowo prostą obsługą poprzez ekran dotykowy oraz sztuczną inteligencją: wystarczy muśnięcie palcem, aby wyświetlacz odczytał życzenia miłośników kawy. Dodatkowo algorytm rozpoznaje osobiste preferencje smakowe i automatycznie dostosowuje do nich ekran startowy.

Szerokość ekspresu to zaledwie 27,1 cm, wysokość 32,3 cm i głębokość 44,5 cm – dzięki takim wymiarom zawsze łatwo znaleźć dla niego miejsce. Cechą szczególną tego modelu jest okrągły zbiornik na wodę. Jego struktura, w połączeniu z walcowatym kształtem, została zainspirowana karafkami z prawdziwych kryształów. A jaką kawę robi to cudo? Do wyboru jest dziesięć różnych specjałów dostępnych za naciśnięciem jednego przycisku. Pierwsza, kompaktowa jednostka zaparzająca VC sprawia, że kawa zawsze płynie do filiżanki w idealnych warunkach. Proces Ekstrakcji Pulsacyjnej (P.E.P.®) optymalizuje aromat w przypadku małego ristretto lub espresso. Technologia gładkiej pianki zapewnia puszystą, delikatną piankę mleczną do cappuccino i innych kaw. Całości dopełnia kolorowy wyświetlacz dotykowy TFT ze sztuczną inteligencją.

Kawa jak życie
Podsumowując z całą świadomością stwierdzam, że kawoszy ci u nas dostatek???? I to takich, którzy w piciu kawy znajdują prawdziwą przyjemność. Nie raz, nie dwa zabierałem Was w podróż przez smaki i kraje i jestem szczęśliwy czytając dziś, że Polakom, a więc i Wam, takie wycieczki przypadły do gustu. Im więcej wiemy na temat kawy, tym bardziej świadomie ją pijamy. A to z kolei powoduje, że stajemy się bardziej otwarci. Na kawę, na ludzi, na świat. I temu też służy kawa. Dawno bowiem przestała być ona zwykłym napojem, który ma nas nieco pobudzić o poranku. Kawa to życie, a przecież wszyscy chcemy przeżyć je jak najlepiej!
 

WSPÓŁPRACA
Zainteresowany współpracą?
Oferta dla firm
Coffe Cave world map